Zalotny Tag Książkowy

Zalotny Tag Książkowy
Półtora miesiąca. Tak, wiem, to straszne, ale dokładnie tyle czasu minęło od ostatniego posta. Zgroza! Nie będę się tłumaczyć, choć winna jestem. No, może trochę się usprawiedliwię – moje życie ostatnio przewróciło się do góry nogami i wydarzyło się kilka rzeczy, przez które jakoś nie po drodze mi miło z laptopem (ale nie z książkami – aż tak nisko nie upadłam 😉 )  Od czego jednak są przyjaciele 🙂

Czytaj dalej

A wiec wojna..!

A wiec wojna..!

Pora na post stricte lifstylowy. Cóż za zlepek językowy mi wyszedł 😉 Stricte z łaciny, lifestyle z angielskiego – dokąd zmierza ten świat! Ale ja nie o tym miałam…

Chciałam powiedzieć, że z natury jestem osobą optymistycznie nastawioną do świata i ludzi, a przynajmniej dotychczas myślałam, ze nią jestem. Obrót zdarzeń ostatnimi czasy raczej na to jednak nie wskazuje… Otóż ostatnio moje życie to walka. Nieustannie wojuję – nie ma dnia bym nie musiała walczyć o tak zwane „swoje”…

Czytaj dalej

Fotorelacja ze spotkania autorskiego z Marią Paszyńską

Fotorelacja ze spotkania autorskiego z Marią Paszyńską

W przepiękne sobotnie popołudnie miało miejsce bardzo dla mnie ważne i bardzo wzruszające wydarzenie. W Księgarni Autorskiej w Warszawie odbyło się spotkanie autorskie z Marią Paszyńską. Niby nic nadzwyczajnego – spotkania z autorami są organizowane przecież często. Dla mnie jednak było to wydarzenie wyjątkowe z kilku względówCzytaj dalej

„Gonitwa chmur” – Maria Paszyńska

„Gonitwa chmur” – Maria Paszyńska

Ostatnio kontempluję to, jak wiele o autorze mogą mówić postaci przez niego skonstruowane. Właściwie to jestem pewna, że główny bohater nosi  w dużej mierze wiele cech autora. Co jednak gdy nie ma jednego głównego bohatera? Tak właśnie jest w książkach Marii Paszyńskiej.  Zarówno w „Warszawskim niebotyku” jak i „Gonitwie chmur” nie ma jednej, głównej postaci – wszystkie „płyną” równolegle, są równie ważne i równie dopieszczone przez autorkę. Czytaj dalej

„Pochłaniacz” i „Okularnik” – Katarzyna Bonda

„Pochłaniacz” i „Okularnik” – Katarzyna Bonda

Właściwie, to miałam do powiedzenia (a raczej napisania) o wiele więcej niż teraz, czyli prawie miesiąc od momentu skończenia „Okularnika”. Cóż jednak poradzić, kiedy życie mnie dopada znienacka nie starcza już czasu na przelania tych kilku refleksji na papier (tudzież klawiaturę). Czytaj dalej

„Achilles. W pułapce przeznaczenia” – M. Miller

„Achilles. W pułapce przeznaczenia” – M. Miller

Fascynuje Was Starożytność? Mnie bardzo. Kult pięknego ciała, czasy w których filozofia, nauka i sztuka uzupełniały się wzajemnie to stanowczo coś co lubię. Każdy poziom nauczania zaczyna się od starożytności zwanej też antykiem. Na historii poznajemy podziały terytorialne, konflikty, bitwy i charakterystyczną dla tego okresu architekturę. Na języku polskim czytamy tragedie greckie, poznajemy filozofów i kulturę antyku. I muszę przyznać, że ta cześć edukacji była dla mnie bardzo przyjemna w odbiorze. Do tej książki podchodziłam jednak z rezerwą i szczerze mówiąc nie spodziewałam się, by jakoś szczególnie mnie wciągnęła. Pewnie dlatego, że mocno skojarzyła mi się z Antygoną i innymi dziełami tamtych czasów. Jednak nic bardziej mylnego! Czytaj dalej